Artykuł sponsorowany

Dlaczego rozwód nie kończy wspólnego kredytu hipotecznego i kto nadal odpowiada za raty

Dlaczego rozwód nie kończy wspólnego kredytu hipotecznego i kto nadal odpowiada za raty

Wydanie orzeczenia rozwiązującego małżeństwo formalnie kończy relację osobistą, ale nie wygasza automatycznie wspólnych zobowiązań finansowych. Byli małżonkowie często ze zdziwieniem odbierają kolejne wezwania do zapłaty rat kredytu hipotecznego zaciągniętego na zakup nieruchomości. Wynika to z faktu, że wyrok sądowy reguluje kwestie z zakresu prawa rodzinnego, lecz nie zmienia warunków kontraktu zawartego z instytucją finansową. Obie strony pozostają związane pierwotnymi zapisami, a bank zachowuje pełne prawo do egzekwowania należności od każdego z dłużników. Oznacza to konieczność odrębnego uregulowania statusu zadłużenia, niezależnie od przebiegu samego postępowania rozwodowego.

Solidarna odpowiedzialność dłużników po zakończeniu małżeństwa

Złożenie podpisów pod umową kredytu hipotecznego przez oboje małżonków skutkuje powstaniem solidarnej odpowiedzialności. Mechanizm ten sprawia, że wierzyciel może dochodzić spłaty całej kwoty od dowolnego z kredytobiorców, a ustalenia wewnętrzne między byłymi partnerami nie mają dla niego prawnego znaczenia. Pierwotna ocena ryzyka opierała się na sumie dochodów dwóch osób, dlatego wierzyciel nie rezygnuje dobrowolnie z dodatkowego zabezpieczenia. Z tego powodu orzeczenie rozwodu nie modyfikuje w żaden sposób zapisów umowy kredytowej.

Sytuacja komplikuje się w momencie, gdy jedna ze stron zaprzestaje regularnego opłacania rat. Instytucja finansowa kieruje wtedy wezwania do zapłaty do obojga zadłużonych. Na poczet długu naliczane są odsetki za opóźnienie, a informacja o zaległościach trafia do Biura Informacji Kredytowej. Taki wpis skutecznie pogarsza historię kredytową obu osób, blokując drogę do zaciągania nowych zobowiązań. Bank zachowuje pełne prawo do wszczęcia procedury windykacyjnej wobec każdego z byłych małżonków. Dzieje się tak nawet wtedy, gdy sąd w ramach postępowania o podział dorobku przyznał mieszkanie na wyłączną własność jednej osobie. Z perspektywy prawa bankowego oboje nadal figurują jako równorzędni dłużnicy główni.

Prawne sposoby na uwolnienie się od wspólnego zobowiązania

Praktyka pokazuje trzy podstawowe rozwiązania pozwalające na ostateczne rozdzielenie finansów. Pierwszym z nich jest przejęcie kredytu w całości przez jedną osobę. Wymaga to bezwzględnej zgody instytucji finansowej. Bank bada na nowo zdolność kredytową wnioskodawcy i ocenia, czy samodzielnie udźwignie on ciężar miesięcznych rat. Pozytywna decyzja skutkuje podpisaniem aneksu do umowy, który oficjalnie zwalnia drugą stronę z długu. Przejęcie nieruchomości zazwyczaj wiąże się z koniecznością spłaty udziałów drugiego współmałżonka, co dodatkowo obciąża budżet przejmującego.

Drugim wyjściem pozostaje sprzedaż obciążonej nieruchomości. Środki uzyskane od nabywcy pokrywają saldo zadłużenia, a ewentualna nadwyżka podlega podziałowi. Wymaga to jednak pełnej zgodności byłych małżonków co do ceny i warunków transakcji. Trzecia opcja to refinansowanie. Polega ono na zaciągnięciu nowego zobowiązania przez jedną ze stron po to, by jednorazowo zamknąć dawną hipotekę.

Skuteczność każdego z tych wariantów zależy od polityki kredytowej danego banku, rynkowej wartości nieruchomości oraz poziomu komunikacji między stronami. Kiedy sprawą zajmuje się adwokat od rozwodów w Lublinie, kwestie podziału majątku mogą zostać formalnie powiązane z wymogami instytucji finansowych. Jasne określenie praw własności lokalu daje podstawę do ubiegania się o zmianę stron umowy. Kancelaria Adwokacka Anna Jedlińska-Goławska prowadzi od 2001 roku praktykę w zakresie prawa rodzinnego i majątkowego. Zespół obsługuje klientów indywidualnych w sprawach rozwodowych, w których uregulowanie statusu obciążeń hipotecznych stanowi stały element wyjścia ze współwłasności.

Uporządkowanie relacji przed sądem rodzinnym nie oznacza końca zobowiązań zaciągniętych w trakcie trwania związku. Odpowiedzialność za wspólną hipotekę trwa tak długo, jak długo strony figurują w rejestrach banku. Trwałe wykreślenie jednego z dłużników wymaga przeprowadzenia odrębnej procedury aneksowania umowy, wykazania odpowiedniej zdolności do spłaty lub zbycia lokalu. Bez tych kroków obie strony nieustannie ryzykują własnym majątkiem w przypadku jakichkolwiek opóźnień w spłacie rat.